
Maja Chwalinska wywalczyła pierwszy tytuł w karierze w przełomowym dla siebie sezonie. Finalistka French Open z Polski pokonała w niedzielę nierozstawioną Brytyjkę Sonay Kartal 2:6, 6:4, 6:2 i triumfowała w turnieju Wuhan Open.
W wyczerpującym meczu, który trwał 2 godziny i 43 minuty, rozstawiona z numerem 16. Chwalinska przejęła inicjatywę, gdy przełamała rywalkę w drugim secie na 4:3.
Kartal zanotowała więcej uderzeń kończących (32:23), ale popełniła też więcej niewymuszonych błędów (36:27). W spotkaniu rozegranym na korcie centralnym Dongfeng Voyah nie padł ani jeden as.
Pierwszy finał rangi WTA 1000 dla obu zawodniczek
Obie tenisistki po raz pierwszy w karierze wystąpiły w finale turnieju rangi WTA 1000. Zwycięstwo Chwalinskiej przeniesie ją na 11. miejsce w rankingu, jak poinformowała WTA.
W półfinale Chwalinska pokonała sześciokrotną triumfatorkę turniejów wielkoszlemowych i rodaczkę Igę Swiatek. Oprócz 1000 punktów rankingowych zarobiła 665 tysięcy dolarów nagrody. Podczas drogi do finału French Open, do którego awansowała z kwalifikacji, nie miała dość pieniędzy, by przedłużyć pobyt w hotelu w Paryżu, i potrzebowała finansowej pomocy.
Kartal awansuje do czołowej czterdziestki
Kartal, która w półfinale wyeliminowała mistrzynię French Open z 2017 roku Jelenę Ostapenko, wejdzie do pierwszej czterdziestki rankingu. Do turnieju w Wuhan przystępowała jako zawodniczka z 170. miejsca.
Dla 24-letniej Kartal był to niezwykły tydzień. Wcześniej w tym roku przez ponad pół roku pauzowała z powodu złamania zmęczeniowego kręgosłupa.